Wiadomo¶ci ¦więtokrzyskie
Kategoria: Wszystkie | Temat tygodnia | Aktualności | Ostrowiec | Powiat ostrowiecki | Powiat opatowski | Wywiad | Oświata i kultura | Relacje i reportaże | Sport | Felieton
Skuteczność bioenergoterapii
Moim celem jest pomaganie ludziom
W. Jarosz wykonuje zabiegi bioenergoterapii, uzdrawiania duchowego oraz bezkrwawe operacje energetyczne.
-Wyleczyłem kilka tysięcy osób – mówi pan Waldemar Jarosz, od kilkunastu lat zajmujący się bioenergoterapią. O jego skuteczności świadczą zeszyty pełne wpisów z podziękowaniami od osób, którym pomógł pozbyć się dolegliwości i chorób. Zadowolenie ludzi, którzy poddają się bioenergoterapeutycznym zabiegom jest najlepszym dowodem na to, że ten niekonwencjonalny sposób leczenia przynosi efekty.

Zazwyczaj do metod tzw. medycyny niekonwencjonalnej podchodzimy sceptycznie, nie jesteśmy przekonani do uzdrawiania energią. Z drugiej strony chętnie sięgamy do naturalnych metod np. ziołolecznictwa. Staramy się żyć zdrowo, w zgodzie z naturą. Niekiedy kierowani bezradnością w swych zdrowotnych problemach zwracamy się o pomoc do bioenergoterapeutów.
Bioenergoterapia należy do najstarszych metod uzdrawiania. Na skutek zachwiania prawidłowych przepływów energii w ciele człowieka pojawiają się zaburzenia, choroby. Zadaniem bioenergoterapeuty jest przywrócenie równowagi energetycznej, odpowiednie ukierunkowanie energii, by organizm funkcjonował we właściwy sposób.
Pan Waldemar Jarosz posiada wiele certyfikatów potwierdzających jego umiejętności bioenergoterapeutyczne, m. in. dokument wydany przez Międzynarodową Federację Uzdrowicielską oraz dyplom Światowego Instytutu Medycyny Naturalnej w Stanach Zjednoczonych – największej i najważniejszej organizacji uzdrowicielskiej na świecie. Jest terapeutą dysponującym dużą wiedzą i doświadczeniem. Wykonuje zabiegi bioenergoterapii, uzdrawiania duchowego oraz bezkrwawe operacje energetyczne. Znajduje i eliminuje zaburzenia energetyczne różnych organów w ciele człowieka. Wzmacnia naturalne siły obronne organizmu, udrażnia i oczyszcza kanały energetyczne.
Pan Jarosz ma na swoim koncie tysiące uzdrowień, ich świadectwem są „pamiątkowe księgi” - zeszyty, w których wyleczeni ludzie opisali historię swoich schorzeń i wyrazili swą wdzięczność. Wiele z tych wpisów popartych jest badaniami lekarskimi przed i po bioenergoterapii. Niektóre podziękowania mają nawet formę wiersza, a wszystkie pełne są szczerych i ciepłych słów pod adresem pana Waldemara. „Mój Ty Przyjacielu, takich jak Ty jest niewielu”- napisał o nim pan Stanisław.
Lista chorób i dolegliwości, w jakich skutecznie pomaga pan Jarosz, jest bardzo długa, usuwa m.in. bóle głowy, kręgosłupa, stawów, alergie, reumatyzm, nerwice, choroby tarczycy, układu krążenia, oczu, uszu, zatok, wątroby. Likwiduje torbiele, mięśniaki, cysty, guzy, kamienie nerkowe, owrzodzenia. Niezwykle skuteczny jest w usuwaniu wad serca, zwłaszcza u dzieci. Zadziwiające są także efekty terapii w przypadkach nowotworów.
„Serdeczne podziękowania za pomoc w leczeniu syna choroby nowotworowej ziarnicy złośliwej. Syn leczył się w Kielcach w szpitalu od 2001 roku.(…) Choroba się cofnęła. Syn jest już zdrowy”- wpisała do zeszytu pani Anna.
Pan Kazimierz z Radomia dziękuje za wyleczenie nowotworu lewego płuca. Jeden zabieg wystarczył, aby zatoki pani Katarzyny zostały wyleczone, a niedowład ręki pana Jerzego ustąpił. Podobnych wpisów można przeczytać bardzo wiele, zdumiewa zakres leczonych przypadków – od dolegliwości uznawanych za błahe po poważne choroby - oraz osiągnięte efekty.
Pan Jarosz wspomina przypadek dziewczynki, która urodziła się bez główek kości udowych - po pół roku zabiegów kości były prawidłowe.
W poczekalni przed gabinetem Waldemara Jarosza umówione osoby czekają na swą kolej.
- Jestem tu już piąty raz – mówi emerytka z Ostrowca Św. - O tym bioenergoterapeucie dowiedziałam się od sąsiadki. Cierpiałam na bóle kręgosłupa, leki mi nie pomagały, już po pierwszym zabiegu poczułam ulgę. Mam chorobę wieńcową – liczę, że też będzie zlikwidowana. Jestem bardzo wdzięczna za wyleczenie kręgosłupa.
Pan Jarosz opowiada o tym, jak kilkanaście lat temu ujawniły się jego nadzwyczajne umiejętności:
- Czułem wtedy potrzebę nakładania rąk. Ludzie wokół mnie czuli się dobrze, stawali się wyciszeni, mijały im bóle głowy.
Pozytywny wpływ jego osoby potwierdza pacjentka: - Byłam taka nerwowa, a teraz jestem jak takie „cielę” – śmieje się starsza pani. – Niczym się nie przejmuję, jestem wyciszona, nie mam już problemów z zasypianiem.
Do pana Waldemara przychodzą całe rodziny.
- Jestem bardzo zadowolona-opowiada mieszkanka Sienna.- Przez trzy lata cierpiałam na zawroty głowy i bioenergoterapia pomogła. Po wypadku groziło mi, że przez co najmniej pół roku nie będę chodzić, po wizycie tutaj - zaczęłam chodzić po tygodniu. Moja córka wyzdrowiała na serduszko – uśmiecha się pacjentka. – Miała niedomykalność zastawki II stopnia. Natomiast mąż cierpiał na ból rąk, nawet herbaty nie mógł zamieszać. Teraz jest „nie ten sam”. Ma wyleczone zatoki, kręgosłup.
- Można do mnie przyjść z każdą chorobą. Moim celem jest pomagać ludziom. Wyleczyłem już kilka tysięcy osób. Pomagam wielu na wiele – mówi Waldemar Jarosz. -Czasem wystarczy nawet jeden zabieg, czasem choroba wymaga dłuższego leczenia.
- Nigdy nie zalecam przerywania kuracji u lekarza ani odrzucenia lekarstw –podkreśla bioenergoterapeuta i przywołuje powiedzenie: „Medycyna leczy, natura uzdrawia”.
Pan Jarosz jest znany nie tylko w Polsce, pomógł też wielu obcokrajowcom. Dostaje mnóstwo kartek i listów z podziękowaniami z całego świata, a wśród wpisów w pamiątkowym zeszycie znajduje się również taki w języku arabskim. Pan Waldemar jest sympatycznym człowiekiem, ciepło i życzliwie odnosi się do swych klientów. Żartuje, uśmiecha się, dba, by w jego gabinecie panowała miła i relaksująca atmosfera. Zaprasza potrzebujących pomocy, a niedowiarkom chętnie udostępnia bogatą dokumentację swych dokonań.
Dodane: 2007-03-26, 10:10:25. Autor: Agnieszka Siwek.

Waszym zdaniem:

Skomentuj


Dodano: 2010-01-29, 16:12:42. Przez: anonim, IP: 83.23.95.110
prosze podajcie adres Pana Jarosza


Dodano: 2010-01-30, 22:20:26. Przez: kasia, IP: 83.12.93.147
mam bardzo chorego ojca i chciałabym prosić o pomoc pana Waldemara ale nigdzie nie mogę znaleść adresu! proszę tylko bardzo o podanie adresu


Dodano: 2010-01-31, 13:57:57. Przez: JADWIGA, IP: 83.13.196.226
BARDZO PROSZE O ADRES LUB NR TELEFONU


Dodano: 2010-02-07, 18:18:54. Przez: Konrad Lech, IP: 77.112.237.185
Bardzo proszę o adres pana Jarosza


Dodano: 2010-02-09, 19:16:53. Przez: aaa, IP: 94.40.21.194
nr Pana Waldemara 607250299 aktualny
adres: ponoć jest to budynek żabki w ostrowcu świętokrzyskim na ul. Waryńskiego, skrzyzowanie ul.wspólnej z aleją Jana Pawła II


Dodano: 2010-02-20, 03:21:20. Przez: Kamil Mucha, IP: 77.255.130.249
miałem wypadek na motorze i bardzo poważne złamanie podudzia... 11 miesięcy trwało leczenie szpitalne, po błędzie lekarza miałem zakażenie kości i osteoporozę w wieku 13 lat. z medycznego punktu widzenia było to niemożliwe, nic nie pomagało.... Groziła mi amputacja. Jak się o tym dowiedziałem pojechaliśmy do pana Waldemara. Miałem trzy seanse po czym wizytę w szpitalu... Ordynator po obejrzeniu zdjęcia ortopedycznego stwierdził że chyba jest postęp... następnie po kolejnych czterech seansach pojechałem na kontrolę do szpitala i okazało się że noga się zrosła, zakażenie zniknęło. Lekarze stwierdzili że medycyna czyni cuda(haha)nikt ze specjalistów nie wiedzieł że leczyłem się na własną rękę.... Po trzech tygodniach zacząłem chodzić o własnych siłach i tego momentu nie zapomnę do konca życia.... trudno w to uwierzyć ale to prawda!!!
teraz mam 22lata i nie mam żadnych problemów z nogą, mogę biegać, uprawiać sport i nie odczuwam nic... jestem mu za to bardzo wdzięczny i naprawdę bardzo polecam konsultację z p. Waldemarem. ten Człowiek ma w sobie energię, sam ją odczuwałem przy każdym seansie. (niesamowite uczucie) Pozdrawiam....


Dodano: 2010-03-15, 20:21:17. Przez: Renata Kubisztal, IP: 82.115.92.220
Od roku czasu korzystam z porad i zabiegów bioenergoterapeuty p. Waldemara Jarosz z Ostrowca Świętokrzyskiego. Jestem bardzo zadowolona z tych wizyt, które mi bardzo pomagają. Ponadto korzystam z porad udzielanych mi przez p. Annę Uracz również bioenergoterapeutkę, które poprawiają stan mojego samopoczucia i przyczyniają się do poprawy mojego stanu zdrowia. Pragnę nadmienić, że zawsze spotykam się z serdecznym przyjęciem oraz miłą atmosferą. Z powodu mojej ciężkiej choroby miałam bardzo złe wyniki morfologii krwi, a obecnie jest duża poprawa i wierzę że energia przekazywana przez p. Waldemara daje mi dużo sił i będę zdrowa. Polecam tą niekonwencjonalną metodę leczenia. Renata K. z Tarnowa.


Dodano: 2010-05-15, 01:15:28. Przez: anonim, IP: 193.59.52.3
Budynek żabki w ostrowcu świętokrzyskim na ul. Waryńskiego, skrzyzowanie ul.wspólnej z aleją Jana Pawła II


Dodano: 2010-05-30, 16:14:29. Przez: Piotr, IP: 95.51.39.10
Proszę o udzielenie informacji ile kosztuje jedna wizyta u Pana Jarosza


Dodano: 2010-10-05, 20:21:29. Przez: Justyna, IP: 188.146.91.15
Za około 20 minutowy seans zapłaciłam 50 złotych. To nic w porównaniu z poprawą zdrowia. Wyleczone mam zatoki i migdałki na które nie działały już żadne medykamenty. To przyniosło mi wielką ulgę. Z usług pana Jarosza korzystam od trzech lat.


Dodano: 2010-10-30, 21:01:42. Przez: anonim, IP: 91.94.193.154
Ja byłem ze 20 razy razem z rodziną nic zero poprawy poza wydaniem kasy szkoda jazdy


Dodano: 2010-10-31, 11:54:55. Przez: anonim, IP: 79.162.63.228
Chyba sam sobie piszę komentarze szkoda kasy

Skomentuj

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Wiadomości Świętokrzyskie
© Wiadomości Świętokrzyskie 2005
"Informacja i Wiedza" sp. z.o.o.
27-400 Ostrowiec Św., os. Słoneczne 14
tel/fax: (0-41) 263 10 01
e-mail: wiadomoscisw@wiadomoscisw.pl